23 kwietnia 2015

Warsztaty kulinarne z Lidl - Karol Okrasa

No i nadszedł dzień warsztatów 17 kwietnia. Ten dzień zaczął się dla mnie dość wcześnie, o 5 rano pobudka, o godzinie 8 byłam już na dworcu - ostatnie słowa otuchy od męża (tylko nie przypal wody) a o 11 już  w Warszawie. Warsztaty zaczynały się o 16:30 miałam więc czas aby pozwiedzać Warszawę (czyt. obskoczyć galerię :) )
Po godzinie 16 byłam już na miejscu, lekki stres, przecież nikogo nie znam, jak to będzie ?





Stół był pięknie przygotowany przez organizatorów


Na wstępie zobaczyłam Agnieszkę z bloga Aga w kuchni, mała blondyneczka, która przywitała mnie serdecznym uśmiechem. Kątem oka widziałam też Marzenkę z bloga Kulinarne Szaleństwa Maniusi -  w końcu miałyśmy okazję poznać się na żywo. Na końcu sali stał on - Karol Okrasa - główny prowadzący warsztaty w Studio Cook Up.





Jako że byłyśmy jedne z pierwszych, dlatego chciałyśmy wykorzystać chwilę i przywitać się z główną atrakcją wieczoru :)
Ciepły uścisk dłoni, miły uśmiech i pamiątkowe zdjęcie razem.





Po chwili zaczęły się schodzić również inne osoby, sala zaczęła się wypełniać. Zajęłyśmy nasze stanowiska, założyłyśmy fartuchy i wzięłyśmy menu do rąk.






W menu nie ma naszego dania głównego, które przygotowywaliśmy, a była to zapiekanka warzywna z  polędwicą z dorsza.
Zostaliśmy podzieleni na dwie grupy: jedna robiła paelle z krewetkami a druga zapiekankę warzywną z polędwicą z dorsza. Najpierw krótka lekcja jak to wszystko przygotować, Karol Okrasa pokazał na szczegółowo jak od podstaw zrobić każdą potrawę.



A to efekt końcowy przygotowania paelli z kurczakiem,krewetkami, mulami oraz kalmarami


Drugie danie przygotowane to zapiekanka z warzywami i polędwicą z dorsza





Jak już wiedzieliśmy co i jak przygotować zabraliśmy się do pracy



Już prawie wszystko gotowe - ostatnie poprawki, czujne oko Karola Okrasy aby sprawdzić czy wszystko tak jak powinno być...oj chyba coś u nas zauważył? :)


Podchodzi i układa polędwiczkę z dorsza tak jak powinno się to robić...


Kątem oka na nasze stanowisko spogląda drugi Pan..(i pewnie sobie myśli co te dziewczyny tam narobiły? :)



Ale o co chodzi? przecież to nie ja przesoliłam ;)



No i nadszedł czas hiszpańskiej fiesty 





Na koniec dostaliśmy certyfikat uczestnictwa w Warsztatach oraz smaczne upominki od Lidl Polska


Cieszę się, że mogłam poznać tyle miłych, ciekawych i fantastycznych osób. Dziękuję również Lidl Polska oraz Panu Mariuszowi za zaproszenie.

Miałam też przyjemność poznania prowadzącą program " Ugotuj mi mamo"  oraz autorkę bloga Smakoterapia - Iwonę Zasuwę










* Zdjęcia zamieszczone na moim blogu są autorstwa  fotografa Jarka Sadkowskiego oraz męża Marzenki :)



3 komentarze:

  1. Oj fajnie było :-) znowu bym pojechała na takie warsztaty :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zainteresował mnie Twój blog! Przy tej okazji zapraszam również do siebie :)MÓJ BLOG [KLIKNIJ]

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło jak pozostawisz komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...